Produkcja własna vs. outsourcing

Analiza kosztowa

Perspectiva Solutions Sp. z o.o., Krzysztof Jakubczak

Produkcja własna elektroniki vs. outsourcingProdukcja własna kontra outsourcing - to od dłuższego czasu jeden z głównych pojedynków na arenie branży wytwórczej. W poszczególnych rundach mnożą się pytania o koszty pracy, specjalistycznego wyposażenia, obsługi logistycznej czy znajomości rynków dostawcy. Profesjonalną odpowiedź oraz ostateczny werdykt zaczynamy od analizy, w której porównamy produkcję we własnym zakresie oraz tę nastawioną na kierowanie zadań do podmiotów zewnętrznych.

Grupa I - kadry, materiały, wyposażenie

Niezależnie od sektora gospodarki, pierwsza grupa wydatków oraz komponentów niezbędnych do sprawnego wytwarzania produktów to koszty pracy w przeliczeniu na człowieka, opłaty związane z ceną materiałów oraz kwoty jakie trzeba przeznaczyć na specjalistyczne wyposażenie.

Wynagrodzenie to nieco ponad połowa wydatków, które składają się na zatrudnienie pracownika. Do tego należy dodać między innymi składki na ubezpieczenia zdrowotne i społeczne ZUS, które rosną razem z podwyżką stawki i płacy minimalnej. Aktualnie dla osób pracujących w Polsce na umowie o pracę wynosi ona 2100 zł brutto, czyli około 1530 zł "na rękę". W porównaniu do 2017 roku wartość najniższej pensji wzrosła więc o 100 złotych. Do całości doliczamy szereg kosztów własnych związanych z urlopami wypoczynkowymi, chorobami pracowników, opłatami za szkolenia kadr czy ogółem nakładów finansowych, które należy przeznaczyć na system komputerowy, obsługę IT i księgowość. Najprostszym, ale skutecznym sposobem oceny rentowności inwestycji jest przeprowadzenie standardowej analizy finansowej, która pokaże, czy warto podjąć decyzję o zakupie usług firm outsourcingowych. Aby porównać koszty obu rozwiązań, należy wyliczyć sumę wszystkich elementów zatrudnienia pracownika oraz dodać do nich koszty niestandardowe takie jak np. wspomniana choroba pracownika czy urlop macierzyński.

Ceny materiałów oraz specjalistyczne wyposażenie - to kolejne składniki produkcji, które generują wysokie nakłady finansowe po stronie przedsiębiorców. W tym przypadku wszystko zależy od rozmiarów firmy oraz wielkości zapotrzebowania produkcyjnego. To właśnie na nich powinien skupić się właściciel przeprowadzając analizę kosztową. Główną kwestią na którą należy zwrócić uwagę to ekonomia skali. Duże zamówienie równa się wyższy rabat na materiały. Im większa ilość wytwarzanych i sprzedawanych towarów tym niższa cena wyprodukowania poszczególnej jednostki.

Analiza kosztów logistyki

O kwestiach związanych z obsługą logistyczną pisaliśmy już szerzej w poprzednim artykule. Jest to jednak dziedzina o której nie można zapomnieć przeprowadzając rzetelną analizę finansową. Brak profesjonalnego podejścia absorbuje w tym przypadku ogrom uwagi właściciela, nie pozwala skupić się na celach strategicznych firmy i w efekcie prowadzi do znacznego hamowania rozwoju przedsiębiorstwa. Przy wyznaczaniu kosztów należy pamiętać przede wszystkim o zamrożeniu kapitału, opłatach eksploatacyjnych floty logistycznej czy popularnego leasingu. Przewożenie produktów we własnym zakresie to również zatrudnianie dodatkowych pracowników, kurierów, koszty ich ubezpieczenia, a wszystko to nie tylko na rodzimym, ale także zagranicznym rynku.

Toyota tworzy nową jakość

-Nagłe i drastyczne zmiany w otoczeniu biznesowym powodują, że tradycyjne podejście do prowadzonej działalności nie zagwarantuje nam zrównoważonego rozwoju. Znajdujemy się w punkcie zwrotnym, który wymaga stworzenia nowego modelu biznesowego.

-od tych słów Akio Toyody, Prezydenta Toyota Motor Corporation koncern postawił na nową Globalną Wizję. Cel brzmi prosto: produkcja jeszcze lepszych pojazdów, usprawnienie procesu produkcyjnego i maksymalne wykorzystanie istniejących fabryk. W ramach realizacji projektu Toyota podjęła decyzję o chwilowym wstrzymaniu nowych inwestycji w zakłady produkcyjne, pełną koncentrację na obecnie funkcjonujących fabrykach oraz innowacyjne pogrupowanie elementów procesu wytwórczego wewnątrz nich. Efekt? Wskaźnik średniego wykorzystania linii produkcyjnej w koncernie wzrósł z 70 procent w 2009 roku do ponad 90 procent aktualnie.

Grupa II - znajomość rynków dostawców

Pozostając w klimacie rynków globalnych trzeba wspomnieć o jednej z podstawowych trudności produkcji indywidualnej. Mowa o znajomości gospodarek dostawców oraz często ograniczonej zdolności do negocjacji cen u dystrybutorów usług i komponentów.

Globalizacja dąży do ujednolicenia wszelkich dziedzin życia na całym świecie, w tym również branży produkcyjnej. Nadal nie wyeliminowała jednak wszystkich różnic między rynkiem polskim, a gospodarką innych krajów europejskich, azjatyckich czy Ameryką. Każda z nich posiada charakterystyczne elementy, bez znajomości których można słono przepłacić i wiele stracić. To tak jak z nauką obcego języka. Możemy znać ogrom specjalistycznego słownictwa czy gramatycznych zasad, jednak pojedyncze idiomy czy zwroty pozostaną dla nas obce i śmiało mogą prowadzić do zniekształcenia całego kontekstu. Analiza powinna więc skupić się również na kosztach zdobywania zaufanych kontaktów wśród naszych dostawców, niezależnie czy decydujemy się na produkcję własną czy firmy outsourcingowe.

Więcej o outsourcingu przy produkcji elektroniki znajdziesz tutaj.

Analiza finansowa, czyli podstawa dobrego wyboru

Całość analizy składa się na wnikliwą ocenę potencjału własnego przedsiębiorstwa oraz oszacowania potencjalnego zysku płynącego z przekazania produkcji podmiotom zewnętrznym. Analizę uzupełniają dwie kwestie - umiejętność przeprowadzenia wspomnianego procesu w sposób powtarzalny i zdolność do profesjonalnej kontroli jakości zgodnej z obowiązującym ustawodawstwem. W zamian otrzymamy sprawdzony sposób na maksymalizację zysku przedsiębiorstwa. Zamierzony efekt to usprawnienie procesu produkcyjnego, pełne wykorzystanie potencjału firmy, obniżenie kosztów jednostkowych przy produkcji u wytwórcy kontraktowego i wreszcie - obniżenie do minimum ryzyka dla użytkownika końcowego.